piątek, 31 lipca 2020

Tomasz Jazłowski: "CHWAŁA UCZESTNIKOM - HAŃBA ORGANIZATOROM POWSTANIA 44"



         W dniu jutrzejszym (1 sierpnia 2020), będziemy obchodzić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego pod hasłem: „CHWAŁA BOHATEROM - HAŃBA ORGANIZATOROM POWSTANIA”. Jako przedstawiciel Ruchu Narodowo-Radykalnego, chciałbym wyrazić głęboki szacunek dla tych wszystkich, którzy wzięli udział w tym wielkim, heroicznym zrywie, na szali życia i śmierci kładąc swoje zdrowie i jakże często młode życie. Jednakże nie możemy nie zadać pytania o potrzebę wywołania tego powstania. My jako Ruch Narodowo-Radykalny stanowczo potępiamy organizatorów tej narodowej tragedii. Aby poprzeć te twierdzenie tezami, wymienię kilka z nich:

1) Kierownictwo KG AK podejmując decyzję o rozpoczęciu powstania, wiedziało z raportów wywiadowczych, że Niemcy otrząsnęli się z porażek na froncie i przegrupowują się do obrony, a także, że na odcinku warszawskim mają coraz większe siły do walki z Sowietami. Nie było też wiarygodnych informacji, że poważniejsze siły Armii Czerwonej atakują już na przedpolach Warszawy. W rzeczywistości ich tam nie było, nie licząc małego rozpoznania.

2) Walki w mieście, nawet przez krótki okres czasu wiążą się ZAWSZE z ofiarami wśród ludności cywilnej i stratami materialnymi. Podejmując decyzję o wszczęciu walk w milionowym mieście, najwyżsi dowódcy AK musieli mieć tego świadomość. A także wiedzieć, do jakich okrucieństw zdolni są Niemcy (masowe egzekucje, represje na ludności cywilnej, tortury, pacyfikacja warszawskiego getta itd.). Ich krwawy odwet był do przewidzenia.

3) Dowódcy AK oraz przedstawiciele władz cywilnych Podziemia wiedzieli, że nie można liczyć na pomoc zachodnich sojuszników, o czym ci wyraźnie poinformowali stronę polską jeszcze przed powstaniem. Liczyć na pomoc Sowietów, jawnie wrogim Armii Krajowej było nielogiczne i sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Wróg nigdy nie pomoże.

4) Powstańcy przystępując do walki 1 sierpnia 1944 roku nie mieli szans w starciu z Niemcami. Broń palną miał, co siódmy powstaniec. Większość z nich nie miała przeszkolenia, ani doświadczenia bojowego. Za to żołnierze niemieccy byli dobrze uzbrojeni, wyposażeni i wyszkoleni. Mieli doświadczenie w walce oraz wsparcie broni pancernej, artylerii każdego rodzaju oraz lotnictwa.

5) Niemcy nie byli wcale zaskoczeni wybuchem powstania. Byli uprzedzeni o planowanym zrywie od swoich agentów oraz w wyniku przecieków. Jeszcze przed godziną 17 byli dobrze przygotowani na umocnionych pozycjach obronnych mając broń pancerną.

6) Po wybuchu powstania Niemcy zmasakrowali atakujących powstańców i uniemożliwili im zajęcie strategicznych obiektów, takich jak lotniska, linie kolejowe, dworce, kluczowe skrzyżowania. Tylko pierwszego dnia walk zginęło ok. 2 000 żołnierzy AK.

 7) Od 5 sierpnia 1944 r. przez kolejne tygodnie Niemcy sukcesywnie, planowo i skutecznie tłumili powstanie, które było skazane na klęskę.

8) Na warszawskiej Pradze powstanie zakończyło się dość szybko (do 6 sierpnia 1944 r.), dzięki czemu ta część miasta ocalała, podobnie jak ludność cywilna.

9) Ludność cywilna Warszawy popierała powstańców tylko w pierwszych dniach zrywu. Potem wielu mieszkańców miasta coraz częściej odnosiło się z niechęcią, a nawet wrogością do żołnierzy i dowódców Powstania oskarżając ich o wszystkie nieszczęścia, jakie spadły na cywilów. Pod koniec powstania cywile byli już wrogo nastawieni do powstańców.

10) Przeciwko decyzji o rozpoczęciu powstania w Warszawie byli min.: Naczelny Wódz Sił Zbrojnych RP gen. Kazimierz Sosnkowski, gen. Władysław Anders dowódca II Korpusu Polskiego, połowa kierownictwa AK, Narodowe Siły Zbrojne, polscy konserwatyści, piłsudczycy, wielu emigracyjnych publicystów, dziennikarzy, dowódców wojskowych i historyków.

11) W wyniku Powstania Warszawskiego zginęło ok. 200 000 cywilnych mieszkańców stolicy, dalsze 60 000 zesłano do obozów koncentracyjnych (gdzie tysiące zginęły), 90 000 wysłano na roboty do Rzeszy, 650 000 wypędzono. Zginęło ok. 18 000 powstańców, w tym sporo młodzieży i inteligencji.

12) Piękne miasto, jakim Warszawa zostało zniszczone niemal całkowicie - architektura, muzea, pałace, dziedzictwo narodowe, biblioteki, galerie zostały obrócone w kupę gruzu. Tych strat nie udało się odrobić do dziś.

13) W walkach z powstańcami w ciągu 63 dni zginęło ok. 10 000 niemieckich żołnierzy, czyli mniej niż przez dwa tygodnie na froncie wschodnim. Dla III Rzeszy była to żadna strata. Podobnie jak 200 zniszczonych lub uszkodzonych pojazdów pancernych oraz strącone 3 samoloty.

14) W wyniku powstania Armia Krajowa przestała się liczyć jako siła militarna mogąca przeszkodzić w skomunizowaniu Polski przez ZSRR.

15) Wielka danina krwi, poświęcenia, bohaterstwa męczeństwa, ofiar i zniszczeń po stronie polskiej w istocie niczego nie zmieniła na lepsze. Była to całkowita klęska. Stalin i tak włączył Polskę do radzieckiej strefy wpływów. Śmierć, bądź emigracja żołnierzy AK oraz zniszczenie stolicy oporu i polskości, jaką była Warszawa ułatwiły tylko Stalinowi narzucenie Polsce komunizmu. 

16) Największym beneficjentem powstania był Stalin. Rękami Niemców pozbył się najbardziej wrogiej mu części Polskiego społeczeństwa. Młodzi Powstańcy wychowani w przedwojennym duchu ideałów narodowych, pochodzący często z bardzo patriotycznych domów zginęli bądź zostali wywiezieni do obozów. Większa część z tych, którzy opuścili Warszawę nigdy już do niej nie wróciła. Bardzo to ułatwiło indoktrynację mieszkańców Stolicy w latach późniejszych.

17) O ile wszystkim Powstańcom należy się cześć i pamięć o tyle gloryfikowane twórców Powstania jest nieporozumieniem. Osoby, które doprowadziły do narodowej tragedii dały przykład braku wyobraźni oraz nieracjonalnego podejmowania decyzji.

Warto, więc zadać w końcu pytanie: Czy warto było?


Za Zarząd Główny RNR                                                                                                             
 Tomasz Jazłowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz