piątek, 18 września 2026

JAN GRABOWSKI: Młodzież w Państwie Narodowym

             W państwie Narodowym polskim rola młodzieży będzie nie­powszednia. Mowa tu o młodzieży we właściwym tego słowa znacze­niu, o młodzieży, nie o młodych, o młodzieży w wieku szkolnym i przedpoborowym. Nadchodząca Polska musi oprzeć zrąb swojej budowy na młodym pokoleniu, na nowych siłach i świeżych prą­dach — na Ruchu Młodych. Ale trwałość zapewnić jej może tylko wychowanie w duchu Narodowym przyszłych pokoleń, zrobienie z nich pełniejszych, lepszych Po­laków niż dzisiejsze pokolenie. Ruch Młodych musi przygotować i zostawić po sobie lepszych, a nie gorszych od siebie następców.

Zagadnienie młodzieży to za­gadnienie organizacji wychowania politycznego. Obowiązkiem naszym wobec przyszłych pokoleń jest przygotować je do życia Narodowe­go, dać im jedność Narodową, bezklasowe koleżeństwo, mocne zasady moralne, przygotowanie wojskowe i gospodarcze. Tego dokonać mo­że tylko jedna powszechna orga­nizacja wychowawczo - politycz­na.

środa, 16 września 2026

Młoda Belgia

                 Europa w ciągu ostatnich lat co­raz wyraźniej rozpada się na blok państw narodowych i komunistycz­nych. Obok jasno zdeklarowanych na­rodów, jak Sowiety, Niemcy, Włochy, obok formacji w stanie przejściowym jak Francja, czy Hiszpania — cały sze­reg państw środkowo-europejskich, o ustroju liberalno-parlamentarnym podlega nieustannym wewnętrznym prze­obrażeniom. Kwestie najbliższej przy­szłości będzie ich zadeklarowanie się po tej czy tamtej stronie barykady, dzielącej nacjonalizm od komuniz­mu.

Ostatnio dużo się pisze o ruchu politycznym młodych w Belgi (m.inn. w „Prosto z mostu") i jego wodzu Degrelle.

środa, 9 września 2026

MATEUSZ LIWSKI: Nacjonalizm chrześcijański

           W ubiegłym tygodniu odbywał się na Jasnej Górze Synod plenarny episkopatu polskiego, pierwszy raz od kilkuset lat. Kierownicy Kościoła Katolickiego w Polsce zastanawiali się tam nad najżywotniejszymi spra­wami życia Narodu, bo nad Jego duchową stroną.

Synody plenarne w Polsce mają piękną tradycję. Zgromadzone na nich duchowieństwo troszczyło się nie tylko o zagadnienia czysto ko­ścielne, ale zajmowało również stanowisko wobec szeregu ważnych spraw życia publicznego. Pamiętne szczególnie są uchwały, dotyczące sprawy żydowskiej, stosunku kato­lików do żydów. Wskazania, zawarte w tych uchwałach sprzed lat kilkuset, są aktualne i w chwili obecnej, co dowodzi, jak głęboko i trafnie były ujęte.

Według odezwy, wydanej przez episkopat przed Synodem, Zjazd bis­kupów miał pójść w ślady chwaleb­nej tradycji i rozpatrzyć ważne za­gadnienia z życia Narodu.

poniedziałek, 7 września 2026

STANISŁAW KORCZAK: O Naród w ataku

Polska śpi...

         Polska śpi. Dziś, gdy w potężnej burzy dziejowej walę się w gruzy przeżyte formy zdegenerowanego świata, gdy kończy się wreszcie nie­ubłaganie epoka materializmu, gdy po naszej wschodniej i zachodniej stronie powstają dwie pogańskie po­tęgi, gotujące się, by zmieść nas z powierzchni ziemi, gdy wreszcie na­rody wielkie śmiało sięgają, by wiarą i krwią zapisać kartę nowej epoki w otwartej księdze historii — Polska śpi.

Rzeczywistość polska to z jednej strony nędza mas, bezżadnego jutra, z drugiej strony — bogactwo Boussaców i Cohnów, wyciągających ostatnie soki z wycieńczonego Naro­du; obok tego reszta społeczeństwa, pogrążona w jakimś błogim półśnie, albo zniechęceniu i marazmie.

piątek, 4 września 2026

Kazimierz Hałaburda: Ruch narodowo-radykalny to nowa Polska

               Kto rządził Polską od śmierci króla Batorego do wstąpienia na tron Stanisława Augusta? Król rzeczpospolitą nie rządzi], bo władzy takiej nie miał. Sejm z Senatem nie rządził również — Senat był taką sobie malowniczą ozdobą, a Sejm… Sejm zbierał się co dwa lata na sześć tygodni. W tym czasie musiał on: przeprowadzić kontrolę załatwić sprawy skarbowe, ustawodawcze, sądowe (zwłaszcza wydać szereg wyroków karnych), administracyjne, wojskowe i do tyczące polityki zagranicznej. Sądził więc i rządził, wydawał nowe zestawy i potwierdzał szlachectwa… a wszystko to w ciągu sześciu tygodni raz na dwa lata! Najczęściej jednak sejmy były zrywane..

Nie rządzili też Polską i urzędnicy — wojewoda, kasztelan podstoli, miecznik, chorąży, koniuszy czy cześnik — to były tylko tytuły. Nawet bez cienia władzy. Coś znaczył tylko starosta ale i to wówczas, gdy miał do dyspozycji… własne chorągwie na dworne, których… najczęściej używał do regulowania prywatnych sąsiedzkich stosunków. Były też i sądy — grodzkie zwykłe, sądy podkomorskie, doroczne trybunalskie.