piątek, 19 czerwca 2026

„Rozgrywka wyborcza toczy się na płaszczyźnie nieaktualnej dla realizacji Wielkiej Polski” - wywiad z Bolesławem Piaseckim

Od Redakcji: Prezentujemy wywiad z Bolesławem Piaseckim, przywódcą Ruchu Narodowo-Radykalnego przeprowadzonym dla wileńskiego „Słowa”. Rozmowa ta, w styczniu 1939 roku,  została przedrukowana przez organ prasowy organizacji, czyli „Falanga. Pismo Narodowo- Radykalne”.

Jaki jest stosunek organizacji narodowo-radykalnych do obecnie przeprowadzanych wyborów samorządowych?

W zasadzie do wyborów nie idziemy z kilkoma wyjątkami, gdzie jest to  nam potrzebne ze względów propagandowych.


Jaką wagę przywiązuje Pan do tych wyborów?

Nie mają one żadnego znaczenia politycznego.

czwartek, 18 czerwca 2026

28 czerwca 1935 roku w Kątach w powiecie bielskim odbył się zjazd organizacyjny RNR "Falanga"

Udział wzięło 20 osób. Po zakończeniu zjazdu wszyscy uczestnicy zostali aresztowani.  Następnie w listopadzie 1936 roku skazano uczestników na rok więzienia za przynależność do nielegalnej organizacji, kary zostały jednak darowane na mocy amnestii.


Początkowo była to niewielka liczebnie organizacja o charakterze kadrowym (nigdy nie była ruchem masowym). Falanga była organizacją nielegalną, co powoduje trudności przy ustalaniu liczby członków. Historycy szacują, że w okresie największej aktywności RNR w 1937 roku do ugrupowania mogło należeć około 5 000 osób. Według danych policyjnych w czerwcu 1938 do organizacji należało 607 członków. O liczebności sympatyków możemy także wnioskować na podstawie danych o dystrybucji głównego pisma "Falanga" na terenie Warszawy i okolic, w lutym 1938 sprzedaż wynosiła ona 4 500 egzemplarzy. 

Największe wydarzenie zorganizowane przez Falangę w Warszawie, wiec w cyrku Staniewskich w 1937 roku zgromadził wg różnych szacunków ok. 3000 uczestników. Członkami była głównie młodzież pracująca, uczniowie szkół średnich oraz studenci. 

“Przeciwko kapitalizmowi!” – antykapitalizm w koncepcjach RNR “Falanga”

         Antykapitalizm, wśród koncepcji narodowych radykałów okresu przedwojennego, zajmował jedno z czołowych miejsc. Wielki kryzys, w oczach młodych nacjonalistów, był zapowiedzią upadku systemu kapitalistycznego i szansą na realizację nowego ładu w ramach przyszłego narodowego państwa.

Wtedy też, w opozycji do poglądów „starych” (m.in. Romana Rybarskiego), ukształtowały się doktryny konkretyzujące myśli narodowo-radykalnych działaczy. Wybuch II W.Ś., a następnie objęcie władzy przez komunistów w Polsce, doprowadziło do eksterminacji całego pokolenia rewolucyjnych nacjonalistów i uniemożliwiło dalszy rozwój ideologii.Odrodzony ruch narodowo-radykalny w III RP zatracił obecnie wiele ze swej ideologicznej tożsamości. Silny dyskurs prawicowy przy słabości intelektualnych kręgów NR doprowadza do marginalizacji treści antykapitalistycznych wśród nacjonalistów, na rzecz koncepcji liberalno-gospodarczych. W wyniku tego idea Jana Mosdorfa i Bolesława Piaseckiego wulgaryzowana jest do kwestii stylu i estetyki, całkowicie podporządkowanym aksjomatom prawicy. Za ten stan rzeczy odpowiedzialna jest niska świadomość polityczna nacjonalistycznych działaczy. Historia nie może krępować rozwoju doktryny; jednak przy konstruowaniu nowych koncepcji winna stanowić drogowskaz. Takim drogowskazem jest właśnie stosunek narodowych radykałów do kapitalizmu.Krytyka kapitalizmu występowała już w ramach Obozu Wielkiej Polski, jednak pełne odrzucenie tego systemu wiąże się z powstaniem Obozu Narodowo-Radykalnego. Stosunek „starych” do liberalizmu gospodarczego był właśnie jedną z przyczyn powstania nowej formacji. Jednak najradykalniejsze i najpełniejsze stanowisko antykapitalistyczne reprezentowane było przez Bolesława Piaseckiego i środowisko skupione wokół niego – z grupy tej ukonstytuował się Ruch Narodowo-Radykalny ’Falanga” – w związku z tym, skupię się na prezentacji ideologii tej organizacji.

niedziela, 14 czerwca 2026

J.Z. Cybichowski: Wielkie zebranie RNR "Falanga"

          Są ideje i są siły, których stłumić nie można. Są ruchy polityczne i są ludzie, których przeznaczeniem jest tworzyć historię. Są napięcie woli, dla których nie istnieją już przeciwności, ani przeszkody.
Dzień 28 listopada...
Ludzie, idący 28 listopada 1937 r. o godz. 10, 11, 12, 1, 2-ej, ulicą Ordynacką, szli po przez kordon policji. Granatowe mundury, znamiennie dodawały barwy szaremu dniu. Było zimno. Od czasu, do czasu padał deszcz; jesienna niedziela chciała dorównać beznadziejnością polskiemu życiu. Granatowe mundury napełniały bramy domów, granatowe mundury wyrastały grupami u wylotów ulic, granatowe mundury znaczyły linię trotuaru. Granatowe mundury musiały stać i musiały patrzyć - ulicą Ordynacką szli ludzie. Od 10 rano sznurami, sznurami - robotnicy, studenci, biedne palta, młode twarze, ludzie, ludzie, ludzie, energiczne ruchy, sprężyste spojrzenia, twarde kroki. O 11-ej sznury idących stały się pochodem, przemieniły się w zwarty, falujący rytmicznie tłum. O 11.30 tłum stał się masą. U wejścia do wielkiej rotundy Cyrku są okrzyki. Tu panuje słowo o dynamice taranu - Falanga! W rękach tych, którzy wchodzą, wykwitają kwiaty jesiennej, warszawskiej ulicy - numery pisma. Policja po lewej stronie, przy schodach od Tamki i przed Konserwatorium. Naprzeciw, na stopniach gmachu, gdzie ma być zebranie zielone, jaskrawe opaski naszych straży porządkowych. Z każdej opaski bije w oczy biała, załamana wymowną linią ręka z mieczem...