Nie rządzili też Polską i urzędnicy — wojewoda, kasztelan podstoli, miecznik, chorąży, koniuszy czy cześnik — to były tylko tytuły. Nawet bez cienia władzy. Coś znaczył tylko starosta ale i to wówczas, gdy miał do dyspozycji… własne chorągwie na dworne, których… najczęściej używał do regulowania prywatnych sąsiedzkich stosunków. Były też i sądy — grodzkie zwykłe, sądy podkomorskie, doroczne trybunalskie.
piątek, 4 września 2026
Kazimierz Hałaburda: Ruch narodowo-radykalny to nowa Polska
środa, 2 września 2026
Wojciech Kwasieborski: Idea wychowania nacjonalistycznego
Idea wychowywania jest równocześnie przejawem twórczego aktywnego stosunku do życia, płynie bowiem z przeświadczenia o możności i o celowości przekształcania natury ludzkiej według określonego ideału i tworzenia lepszego społeczeństwa. Przekonanie o istnieniu jakichś niezłomnych, naturalnych „praw“ (w sensie pozytywistycznym), rządzących losami świata, idące w parze z przekonaniem o niezmienności wrodzonych cech natury człowieka kryje w sobie bardzo poważne niebezpieczeństwo dla kultury. Cywilizacja jest bowiem owocem łamania przez ludzkość„niezłomnych praw“ i przekształcania przez rozumną wolę człowieka zarówno jego własnej osobowości, jak i świata zewnętrznego.
poniedziałek, 31 sierpnia 2026
piątek, 28 sierpnia 2026
Wojciech Kwasieborski: Gdańsk
Narodowo-socjalistyczni rządcy „Wolnego Miasta” coraz szczerzej i wyraźniej dają Polsce i światu do zrozumienia, że głównym celem ich polityki jest przyłączenie Gdańska do niemieckiej „ojczyzny”. Oczywiście działają oni w ścisłym porozumieniu z rządem niemieckim i od niego otrzymują wskazówki i rozkazy.
Hitleryzm zatem otwarcie wyciąga rękę na południu — po Górny Śląsk (patrz sprawa tajnej organizacji hitlerowskiej), na północy—po Gdańsk. Na jedno chcemy zwrócić uwagę. Od kilku lat rząd sanacyjny prowadzi filoniemiecką politykę zagraniczną. P. Beck jeździł z wizytami do Berlina, w Białowieży polowali pruski premier Goering i... prezes senatu gdańskiego Greiser. Hitler zapewniał o swym pokojowym do Polski stosunku. Gazety sanacyjne chełpiły się, że udało się zawrzeć z „Ill-ą Rzeszą" pakt nieagresji, że zabezpieczyliśmy się na zachodniej granicy. Byli i tacy sanatorzy-entuzjaści p. Becka, którzy pisali broszurki o... dziejowym przełomie w stosunkach polsko-niemieckich...
środa, 26 sierpnia 2026
ADOLF JÓZEF REUTT: Potęga świadomego celu
Celem naszym najświętszym jest Wielka Polska. Rysuje się nam ona w naszej wyobraźni jasno i wyraźnie. Wznosząc jej zręby, mamy dokładny obraz przyszłej budowli. Konstrukcja jej tkwi w naszej myśli: potężny blok, wsparty na mocnych podstawach, zawrze w swych rozległych murach Naród zbrojny. I spoglądać z niego będzie Naród spokojnie na zachód i ku wschodowi. Ten gród warowny — Polskę jutra — widzimy! Przedmiot naszego umiłowania ma wyraźnie zarysowane kontury. Jest uchwytny i żywy. Ukochaliśmy nie mgławicę, nie złudę i nie bajkę czarowną, ale twardą rzeczywistość najbliższej przyszłości. Tę rzeczywistość jutrzejszą czujemy, widzimy ją w szczegółach, rozumiemy i wierzymy w nią. I w tym jest nasza siła. Tu jest źródło naszej zdecydowanej woli i ofiarności. Świadomi żołnierze Sprawy — zwyciężymy w walce, w której nam podporą będzie zrozumienie jej doniosłości i jasny obraz Jutra.