piątek, 2 października 2026

Wojciech Wasiutyński: Ruch Narodowo-Radykalny w walce z reakcją

                 Reakcją czyli wstecznictwem nazywa się takie ruchy polityczne, które w walce z nowymi prądami usiłują przywrócić stan społeczno-polityczny, jaki panował niegdyś, starając się wepchnąć strumień życia w stare łożysko, które już porzucił. W ostatnim roku w Polsce wezbrała fala reakcji, prąd wsteczny, usiłujący zwalczyć nowoczesny ruch polityczny w Polsce, ruch narodowo-radykalny.

Co stanowi istotę zmian, jakie w życie narodu i jego państwa wnosi nowoczesny ruch narodowy? Aby na to odpowiedzieć, trzeba sięgnąć do przeszłości. W średniowieczu odpowiedzialność za losy państwa i uświadomienie polityczne ograniczało się do niewielkiej warstwy, do rycerzy, którym władca jako środek utrzymania dawał ziemię. Powstały jednak, rozwinęły się i wzbogaciły miasta. Pieniądz odgrywał coraz większą rolę w życiu społeczeństwa, a pieniądz gromadził się w miastach. Poziom umysłowy mieszczan i ich wpływy wzrosły, zaczęli oni wywierać coraz większy wpływ na losy państwa i stali się uświadomieni politycznie. 

środa, 30 września 2026

Kazimierz Hałaburda: Nacjonalizm broni ludzi wykluczonych społecznie

                Wedle socjalistycznej koncepcji świat rozpada się na dwie walczące z sobą klasy — na „burżuazję“ i „proletariat”. Każdy człowiek to albo „burżuj” albo „proletariusz” i musi zatem stanąć po tej czy tamtej stronie barykady… Tak głoszono początkowo — na tym stanowisku stała pierwsza międzynarodówka, to samo stanowisko usiłują zajmować i międzynarodówki obecne — socjalistyczna tudzież komunistyczna. Ale życie jest zgoła inne, niż to sobie czerwoni „towarzysze” wyobrażają — bardzo rychło spostrzeżono, że poza „proletariuszami” i „burżujami” są jeszcze inni ludzie, których nie można zaliczyć do żadnej z tych dwu kategoryj. Są przecież majstrowie, którzy jeśli biorą udział w walce klas, to raczej po stronie kapitału, a nie po stronie świata pracy, są rzemieślnicy — ludzie pracujący we własnych warsztatach. Czort wie, proszę towarzyszów, co z nimi zrobić? — Pracują sami, więc niby do klasy pracującej należą ; ale z drugiej strony nie są najemnikami, wręcz przeciwnie, najmują innych, zatem do krwiopijców winno się ich zaliczyć? Albo i tacy robotnicy, co mają własne domki? Na Śląsku czy choćby w Łodzi względnie w Białymstoku na setki i tysiące trzeba ich liczyć. Co z nimi począć? Stoją przy warsztatach, zatem należą do autentycznego proletariatu. Ale i domy mają, czyli do kamieniczników psia ich mać, należą! Taki znaczy się, towarzysze, burżuj, co osiemdziesiąt złotych tygodniówki ma… Tylko kłopot z nimi — ani rusz w system proroka Marxa nie włażą!

piątek, 25 września 2026

Mateusz Liwski: Nasze stanowisko

            Wywiązała się ostatnio w prasie codziennej obszerna dyskusja na te­mat stosunku katolicyzmu do idei narodowej. Zabierali głos różni: po­wołani i niepowołani. Wypowiadali się ludzie wyznający ideę narodową i pisma uchodzące za zbliżone do miarodajnych czynników katolickich; wtrącały również swoje trzy grosze, czynniki podszywające się pod płasz­czyk katolicyzmu i dążące całymi swoimi siłami do pokłócenia kościoła z polskim ruchem narodowym.

Ruch Młodych, reprezentujący najpełniej i najdoskonalej ideę naro­dową w Polsce, wypowiadał się nie­jednokrotnie w tej sprawie bezpośre­dnio i pośrednio. Określił wyraźnie swoje stanowisko przede wszystkim całym swoim programem i całą swo­ją działalnością.

poniedziałek, 21 września 2026

Jan Grabowski: Rys historyczny Zasad Programu Narodowo-Radykalnego

          „Zasady Programu Narodowo-Radykalnego” nie są ani kompilacją, ani często umysłową dedukcją. Nie powstały w ciągu tygodni, czy nawet miesięcy pod wpływem potrzeb chwili. Są one syntezą i wynikiem dorobku dobrych kilku lat pracy nad programem, prowadzonych w Ruchu Młodych — naprzód w ramach Obozu Wielkiej Polski, potem Sekcji Młodych Stronnictwa Narodowego, następnie Obozu Narodowo-Radykalnego i wreszcie na łamach prasy Młodych i na licznych zebraniach.

piątek, 18 września 2026

JAN GRABOWSKI: Młodzież w Państwie Narodowym

             W państwie Narodowym polskim rola młodzieży będzie nie­powszednia. Mowa tu o młodzieży we właściwym tego słowa znacze­niu, o młodzieży, nie o młodych, o młodzieży w wieku szkolnym i przedpoborowym. Nadchodząca Polska musi oprzeć zrąb swojej budowy na młodym pokoleniu, na nowych siłach i świeżych prą­dach — na Ruchu Młodych. Ale trwałość zapewnić jej może tylko wychowanie w duchu Narodowym przyszłych pokoleń, zrobienie z nich pełniejszych, lepszych Po­laków niż dzisiejsze pokolenie. Ruch Młodych musi przygotować i zostawić po sobie lepszych, a nie gorszych od siebie następców.

Zagadnienie młodzieży to za­gadnienie organizacji wychowania politycznego. Obowiązkiem naszym wobec przyszłych pokoleń jest przygotować je do życia Narodowe­go, dać im jedność Narodową, bezklasowe koleżeństwo, mocne zasady moralne, przygotowanie wojskowe i gospodarcze. Tego dokonać mo­że tylko jedna powszechna orga­nizacja wychowawczo - politycz­na.