poniedziałek, 5 października 2026

Kazimierz Hałaburda: Nacjonalizm – za czy przeciw demokracji?

                  Rok temu jawnie i z hałasem utworzony został wielki front demokratyczny pod hasłem przeciwstawienia się antydemokratycznemu nacjonalizmowi. Front ten reprezentowany przez Ligę Narodów skupił najrozmaitsze żywioły — rosyjskich komunistów, socjaldemokratów z Drugiej Międzynarodówki, drobnomieszczańskie partie liberałów, radykałów, republikanów demokratów i konserwatystów, międzynarodową finanserię a przede wszystkim piętnaście milionów żydów rozsianych po świecie. Okazało się w ten sposób, że obrońcami demokracji rzekomo są wielcy bankierzy, szefowie karteli, Stalin — czerwony car i nowoczesny azjatycki satrana, tudzież żydzi, od początku nie uznający równości pomiędzy sobą a innymi, mniemający, iż są jedynym narodem wybranym, arystokracją, mającą monopol na handlowo-polityczną umowę z Bogiem. Że współczesny ustrój Rosji nie ma nic wspólnego z demokracią, jasne jest dla każdego, jednakże wielu się łudzi, co do demokratycznego charakteru takich krajów iak na przykład: Stany Zjednoczone.

piątek, 2 października 2026

Wojciech Wasiutyński: Ruch Narodowo-Radykalny w walce z reakcją

                 Reakcją czyli wstecznictwem nazywa się takie ruchy polityczne, które w walce z nowymi prądami usiłują przywrócić stan społeczno-polityczny, jaki panował niegdyś, starając się wepchnąć strumień życia w stare łożysko, które już porzucił. W ostatnim roku w Polsce wezbrała fala reakcji, prąd wsteczny, usiłujący zwalczyć nowoczesny ruch polityczny w Polsce, ruch narodowo-radykalny.

Co stanowi istotę zmian, jakie w życie narodu i jego państwa wnosi nowoczesny ruch narodowy? Aby na to odpowiedzieć, trzeba sięgnąć do przeszłości. W średniowieczu odpowiedzialność za losy państwa i uświadomienie polityczne ograniczało się do niewielkiej warstwy, do rycerzy, którym władca jako środek utrzymania dawał ziemię. Powstały jednak, rozwinęły się i wzbogaciły miasta. Pieniądz odgrywał coraz większą rolę w życiu społeczeństwa, a pieniądz gromadził się w miastach. Poziom umysłowy mieszczan i ich wpływy wzrosły, zaczęli oni wywierać coraz większy wpływ na losy państwa i stali się uświadomieni politycznie. 

środa, 30 września 2026

Kazimierz Hałaburda: Nacjonalizm broni ludzi wykluczonych społecznie

                Wedle socjalistycznej koncepcji świat rozpada się na dwie walczące z sobą klasy — na „burżuazję“ i „proletariat”. Każdy człowiek to albo „burżuj” albo „proletariusz” i musi zatem stanąć po tej czy tamtej stronie barykady… Tak głoszono początkowo — na tym stanowisku stała pierwsza międzynarodówka, to samo stanowisko usiłują zajmować i międzynarodówki obecne — socjalistyczna tudzież komunistyczna. Ale życie jest zgoła inne, niż to sobie czerwoni „towarzysze” wyobrażają — bardzo rychło spostrzeżono, że poza „proletariuszami” i „burżujami” są jeszcze inni ludzie, których nie można zaliczyć do żadnej z tych dwu kategoryj. Są przecież majstrowie, którzy jeśli biorą udział w walce klas, to raczej po stronie kapitału, a nie po stronie świata pracy, są rzemieślnicy — ludzie pracujący we własnych warsztatach. Czort wie, proszę towarzyszów, co z nimi zrobić? — Pracują sami, więc niby do klasy pracującej należą ; ale z drugiej strony nie są najemnikami, wręcz przeciwnie, najmują innych, zatem do krwiopijców winno się ich zaliczyć? Albo i tacy robotnicy, co mają własne domki? Na Śląsku czy choćby w Łodzi względnie w Białymstoku na setki i tysiące trzeba ich liczyć. Co z nimi począć? Stoją przy warsztatach, zatem należą do autentycznego proletariatu. Ale i domy mają, czyli do kamieniczników psia ich mać, należą! Taki znaczy się, towarzysze, burżuj, co osiemdziesiąt złotych tygodniówki ma… Tylko kłopot z nimi — ani rusz w system proroka Marxa nie włażą!

piątek, 25 września 2026

Mateusz Liwski: Nasze stanowisko

            Wywiązała się ostatnio w prasie codziennej obszerna dyskusja na te­mat stosunku katolicyzmu do idei narodowej. Zabierali głos różni: po­wołani i niepowołani. Wypowiadali się ludzie wyznający ideę narodową i pisma uchodzące za zbliżone do miarodajnych czynników katolickich; wtrącały również swoje trzy grosze, czynniki podszywające się pod płasz­czyk katolicyzmu i dążące całymi swoimi siłami do pokłócenia kościoła z polskim ruchem narodowym.

Ruch Młodych, reprezentujący najpełniej i najdoskonalej ideę naro­dową w Polsce, wypowiadał się nie­jednokrotnie w tej sprawie bezpośre­dnio i pośrednio. Określił wyraźnie swoje stanowisko przede wszystkim całym swoim programem i całą swo­ją działalnością.

poniedziałek, 21 września 2026

Jan Grabowski: Rys historyczny Zasad Programu Narodowo-Radykalnego

          „Zasady Programu Narodowo-Radykalnego” nie są ani kompilacją, ani często umysłową dedukcją. Nie powstały w ciągu tygodni, czy nawet miesięcy pod wpływem potrzeb chwili. Są one syntezą i wynikiem dorobku dobrych kilku lat pracy nad programem, prowadzonych w Ruchu Młodych — naprzód w ramach Obozu Wielkiej Polski, potem Sekcji Młodych Stronnictwa Narodowego, następnie Obozu Narodowo-Radykalnego i wreszcie na łamach prasy Młodych i na licznych zebraniach.

piątek, 18 września 2026

JAN GRABOWSKI: Młodzież w Państwie Narodowym

             W państwie Narodowym polskim rola młodzieży będzie nie­powszednia. Mowa tu o młodzieży we właściwym tego słowa znacze­niu, o młodzieży, nie o młodych, o młodzieży w wieku szkolnym i przedpoborowym. Nadchodząca Polska musi oprzeć zrąb swojej budowy na młodym pokoleniu, na nowych siłach i świeżych prą­dach — na Ruchu Młodych. Ale trwałość zapewnić jej może tylko wychowanie w duchu Narodowym przyszłych pokoleń, zrobienie z nich pełniejszych, lepszych Po­laków niż dzisiejsze pokolenie. Ruch Młodych musi przygotować i zostawić po sobie lepszych, a nie gorszych od siebie następców.

Zagadnienie młodzieży to za­gadnienie organizacji wychowania politycznego. Obowiązkiem naszym wobec przyszłych pokoleń jest przygotować je do życia Narodowe­go, dać im jedność Narodową, bezklasowe koleżeństwo, mocne zasady moralne, przygotowanie wojskowe i gospodarcze. Tego dokonać mo­że tylko jedna powszechna orga­nizacja wychowawczo - politycz­na.

środa, 16 września 2026

Młoda Belgia

                 Europa w ciągu ostatnich lat co­raz wyraźniej rozpada się na blok państw narodowych i komunistycz­nych. Obok jasno zdeklarowanych na­rodów, jak Sowiety, Niemcy, Włochy, obok formacji w stanie przejściowym jak Francja, czy Hiszpania — cały sze­reg państw środkowo-europejskich, o ustroju liberalno-parlamentarnym podlega nieustannym wewnętrznym prze­obrażeniom. Kwestie najbliższej przy­szłości będzie ich zadeklarowanie się po tej czy tamtej stronie barykady, dzielącej nacjonalizm od komuniz­mu.

Ostatnio dużo się pisze o ruchu politycznym młodych w Belgi (m.inn. w „Prosto z mostu") i jego wodzu Degrelle.

środa, 9 września 2026

MATEUSZ LIWSKI: Nacjonalizm chrześcijański

           W ubiegłym tygodniu odbywał się na Jasnej Górze Synod plenarny episkopatu polskiego, pierwszy raz od kilkuset lat. Kierownicy Kościoła Katolickiego w Polsce zastanawiali się tam nad najżywotniejszymi spra­wami życia Narodu, bo nad Jego duchową stroną.

Synody plenarne w Polsce mają piękną tradycję. Zgromadzone na nich duchowieństwo troszczyło się nie tylko o zagadnienia czysto ko­ścielne, ale zajmowało również stanowisko wobec szeregu ważnych spraw życia publicznego. Pamiętne szczególnie są uchwały, dotyczące sprawy żydowskiej, stosunku kato­lików do żydów. Wskazania, zawarte w tych uchwałach sprzed lat kilkuset, są aktualne i w chwili obecnej, co dowodzi, jak głęboko i trafnie były ujęte.

Według odezwy, wydanej przez episkopat przed Synodem, Zjazd bis­kupów miał pójść w ślady chwaleb­nej tradycji i rozpatrzyć ważne za­gadnienia z życia Narodu.

poniedziałek, 7 września 2026

STANISŁAW KORCZAK: O Naród w ataku

Polska śpi...

         Polska śpi. Dziś, gdy w potężnej burzy dziejowej walę się w gruzy przeżyte formy zdegenerowanego świata, gdy kończy się wreszcie nie­ubłaganie epoka materializmu, gdy po naszej wschodniej i zachodniej stronie powstają dwie pogańskie po­tęgi, gotujące się, by zmieść nas z powierzchni ziemi, gdy wreszcie na­rody wielkie śmiało sięgają, by wiarą i krwią zapisać kartę nowej epoki w otwartej księdze historii — Polska śpi.

Rzeczywistość polska to z jednej strony nędza mas, bezżadnego jutra, z drugiej strony — bogactwo Boussaców i Cohnów, wyciągających ostatnie soki z wycieńczonego Naro­du; obok tego reszta społeczeństwa, pogrążona w jakimś błogim półśnie, albo zniechęceniu i marazmie.

piątek, 4 września 2026

Kazimierz Hałaburda: Ruch narodowo-radykalny to nowa Polska

               Kto rządził Polską od śmierci króla Batorego do wstąpienia na tron Stanisława Augusta? Król rzeczpospolitą nie rządzi], bo władzy takiej nie miał. Sejm z Senatem nie rządził również — Senat był taką sobie malowniczą ozdobą, a Sejm… Sejm zbierał się co dwa lata na sześć tygodni. W tym czasie musiał on: przeprowadzić kontrolę załatwić sprawy skarbowe, ustawodawcze, sądowe (zwłaszcza wydać szereg wyroków karnych), administracyjne, wojskowe i do tyczące polityki zagranicznej. Sądził więc i rządził, wydawał nowe zestawy i potwierdzał szlachectwa… a wszystko to w ciągu sześciu tygodni raz na dwa lata! Najczęściej jednak sejmy były zrywane..

Nie rządzili też Polską i urzędnicy — wojewoda, kasztelan podstoli, miecznik, chorąży, koniuszy czy cześnik — to były tylko tytuły. Nawet bez cienia władzy. Coś znaczył tylko starosta ale i to wówczas, gdy miał do dyspozycji… własne chorągwie na dworne, których… najczęściej używał do regulowania prywatnych sąsiedzkich stosunków. Były też i sądy — grodzkie zwykłe, sądy podkomorskie, doroczne trybunalskie.

środa, 2 września 2026

Wojciech Kwasieborski: Idea wychowania nacjonalistycznego

            Idea wychowania jest przejawem kultury człowieka i to kultury wysokiej. Gdzie nie ma kultury, nie ma i wychowania, jest co najwyżej mniej lub więcej szablonowa tresura. Wychowywanie młodych pokoleń, kształcenie w nich typu nowego, lepszego człowieka jest u wychowawców dowodem poczucia odpowiedzialności za przyszłość społeczeństwa ludzkiego. Umiejętność wychodzenia poza potrzeby bieżącego dnia, poza okres swego własnego życia, bezosobiste patrzenie w przyszłość z wolą ukształtowania jej według ideału — jest to owoc pewnego już poziomu kultury. Zanik idei wychowywania, pozostawienie nowych pokoleń na „łaskę i niełaskę losu“ byłoby dowodem głębokiego i niebezpiecznego kryzysu kultury człowieka.

Idea wychowywania jest równocześnie przejawem twórczego aktywnego stosunku do życia, płynie bowiem z prze­świadczenia o możności i o celowości przekształcania natury ludzkiej według określonego ideału i tworzenia lepszego spo­łeczeństwa. Przekonanie o istnieniu jakichś niezłomnych, naturalnych „praw“ (w sensie pozytywistycznym), rządzących losami świata, idące w parze z przekonaniem o nie­zmienności wrodzonych cech natury człowieka kryje w sobie bardzo poważne niebezpieczeństwo dla kultury. Cywilizacja jest bowiem owocem łamania przez ludzkość„niezłomnych praw“ i przekształcania przez rozumną wolę człowieka zarówno jego własnej osobowości, jak i świata zewnętrznego.

piątek, 28 sierpnia 2026

Wojciech Kwasieborski: Gdańsk

Uwaga nie tylko Polski, ale i całej Europy zwrócona jest na Gdańsk.

             Narodowo-socjalistyczni rządcy „Wol­nego Miasta” coraz szczerzej i wy­raźniej dają Polsce i światu do zro­zumienia, że głównym celem ich po­lityki jest przyłączenie Gdańska do niemieckiej „ojczyzny”. Oczywiście działają oni w ścisłym porozumieniu z rządem niemieckim i od niego otrzymują wskazówki i roz­kazy.

Hitleryzm zatem otwarcie wyciąga rękę na południu — po Górny Śląsk (patrz sprawa tajnej organizacji hit­lerowskiej), na północy—po Gdańsk. Na jedno chcemy zwrócić uwagę. Od kilku lat rząd sanacyjny pro­wadzi filoniemiecką politykę zagra­niczną. P. Beck jeździł z wizytami do Berlina, w Białowieży polowali pruski premier Goering i... prezes senatu gdańskiego Greiser. Hitler za­pewniał o swym pokojowym do Polski stosunku. Gazety sanacyjne cheł­piły się, że udało się zawrzeć z „Ill-ą Rzeszą" pakt nieagresji, że zabezpie­czyliśmy się na zachodniej granicy. Byli i tacy sanatorzy-entuzjaści p. Becka, którzy pisali broszurki o... dziejowym przełomie w stosunkach polsko-niemieckich...

środa, 26 sierpnia 2026

ADOLF JÓZEF REUTT: Potęga świadomego celu

Dokładne uświadomienie sobie celu jest pierwszym warunkiem jego osiągnięcia; wola działania — drugim.

             Celem naszym najświętszym jest Wielka Polska. Rysuje się nam ona w naszej wyobraźni jasno i wyraźnie. Wznosząc jej zręby, mamy dokładny obraz przyszłej budowli. Konstrukcja jej tkwi w naszej myśli: potężny blok, wsparty na mocnych podstawach, zawrze w swych rozle­głych murach Naród zbrojny. I spoglądać z niego będzie Naród spokojnie na zachód i ku wschodowi. Ten gród warowny — Polskę jutra — widzimy! Przedmiot naszego umiłowania ma wyraźnie zarysowane kontury. Jest uchwytny i żywy. Ukochaliśmy nie mgławicę, nie złudę i nie bajkę czarowną, ale twardą rzeczywistość najbliższej przyszłości. Tę rzeczywistość jutrzejszą czujemy, widzimy ją w szczegó­łach, rozumiemy i wierzymy w nią. I w tym jest nasza siła. Tu jest źródło naszej zdecydowanej woli i ofiarności. Świadomi żołnierze Sprawy — zwyciężymy w walce, w której nam podporą będzie zrozumienie jej doniosłości i jasny obraz Jutra.

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Rocznica śmierci Włodzimierza Pietrzaka

22 sierpnia 1944 roku zginął na Starym Mieście w Warszawie, w wieku 31 lat (ur. 7 VII 1913), Włodzimierz Pietrzak, pseudonim konspiracyjny Balk, krytyk literacki, poeta, prozaik i działacz narodowo-radykalny, czołowy przedstawiciel nacjonalistycznej krytyki literackiej. Jako student prawa UW należał do awangardowego Klubu Artystycznego „S”. Związany z (nielegalnym, lecz tolerowanym) Ruchem Narodowo-Radykalnym „Falanga”. Od 1937 roku działał w Związku Młodej Polski – młodzieżówce Obozu Zjednoczenia Narodowego (OZN), sanacyjnego, lecz zbudowanego przez działaczy RNR w okresie „flirtu” Bolesława Piaseckiego z płk. Adamem Kocem (również zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Młoda Polska"). W czasie okupacji niemieckiej czołowy działacz podziemnej Konfederacji Narodu i redaktor jej organu – "Nowa Polska"; był także patronem młodych poetów ze "Sztuki i Narodu" oraz Ruchu Kulturowego. Zginął trafiony odłamkiem w głowę, gdy podczas krótkiego odpoczynku od walk zdjął hełm, czytając "Nowy wspaniały świat" Aldousa Huxleya. Od 1948 roku Stowarzyszenia PAX (od 1997 – Civitas Christiana) przyznaje nagrodę jego imienia.

piątek, 21 sierpnia 2026

JAN GRABOWSKI: Jesteśmy katolikami-narodowcami

        Nie dlatego Ruch Młodych stoi na gruncie katolickim, że religia katolicka jest religią ogromnej większości Narodu Polskiego, ale dlatego, że religia katolicka jest jedyną religią prawdziwą. I gdy­by jakimś trafem dziejowym Pol­ska była dziś np. prawosławna, tak samo stalibyśmy na gruncie katolickim, choć rola nasza była­by nieporównanie trudniejsza. Tak samo nie dlatego jesteśmy narodowcami, że walczyć chcemy z żydami i z międzynarodówkami: komunistyczną, socjalistyczną, kapitalistyczną i masońską, lecz dlate­go, że chcemy zbudować Wielką Polskę, opartą na organizacji po­litycznej Narodu, na narodowym ustroju gospodarczym i społecznym, że mamy program i wiemy, jaki ma być ustrój Polski i Jej rola w świecie.

środa, 19 sierpnia 2026

Tezy Programowe Nowej Polski - program Konfederacji Narodu

            Tezy Programowe Nowej Polski stanowiły program Konfederacji Narodu. Po raz pierwszy opublikowano je w 69 numerze „Nowej Polski” z dnia 15 maja 1944 r.

Tezy Programowe Nowej Polski

1. Bóg jest ostatecznym celem człowieka. Dążenie do Boga wyraża się w tworzeniu wartości moralnych i wartości cywilizacyjnych w świecie zastanym przez człowieka oraz rozwijanie własnej osobowości. Punktem wyjścia wysiłku tworzenia jest dziedzictwo kultury chrześcijańskiej oraz dzieje narodu.

2. Człowiek jako jednostka stanowi wartość samoistną, lecz nie absolutną. Człowiek jest zasadniczym tworzywem zbiorowości społecznej. Innymi słowy, człowiek występuje w dwóch formach: jako jednostka i jako uczestnik społeczności narodowej.

3. Naród, który jest historyczną i zasadniczą formą więzi społecznej, ma zadania moralne, polityczne i gospodarcze. W społeczności narodowej realizuje się wysiłek moralny i cywilizacyjny jednostek, przechodzący w posiadanie całej ludzkości. Więź społeczna jest to poczucie obowiązków społecznych, budzące się w sposób naturalny i samoistny. Naturalną i podstawową formą więzi społecznej jest rodzina.

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Podporucznik Bolesław Piasecki na Wileńszczyźnie

            Zdjęcie przedstawia ppor. Bolesława Piaseckiego ps. "Sablewski" (po lewej stronie) - dowódcę III batalionu 77 pułku piechoty Armii Krajowej. Obok niego stoi kpt. Zygmunt Dziarmaga "Józef".

Fotografia wykonana w 1944 roku na terenach Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej w czasie akcji "Burza".

piątek, 14 sierpnia 2026

Adolf Józef Reutt: Narodowy Radykalizm przynosi Sprawiedliwość

                    Polska jest Narodem, który bodaj najwięcej ma danych do tego, by stać się twórcą doskona­łego ustroju sprawiedliwości społecznej, ideału, mogącego służyć za wzór innym, bo, jak powiada J. Kochanowski, my Polacy cierpieliśmy tyle zbiorowo w nurtach Narodu, że powołani jesteśmy, przede wszystkim do zrozumienia bólów i trosk świata. Tak się też i dzieje. Rosnący z dniem każdym Ruch Narodowo-Radykalny odznacza się przede wszystkim tym, że jest do gruntu przepojony głę­boką sprawiedliwością.

Duch Sprawiedliwości — to najistotniejsza cecha polskiej myśli narodowo-radykalnej. Obowiązek sprawiedliwości społecznej nakazuje ogólnie, by w życiu społecznym każdemu członkowi zbiorowości oddać to, co mu się należy. A że, zgodnie z doktryną narodowo-radykalną wszyscy, dobrej woli członkowie Narodu są równoprawnymi obywatelami Kraju, więc obowiązek sprawiedliwości, w naszym rozumieniu, sprowadza się do dążenia by w życiu Narodu została urzeczywistniona zasada, posuniętej do najdalszych granic równości w rozdziale zarówno dóbr kulturalnych jak i gospodarczych.

środa, 12 sierpnia 2026

Bolesław Piasecki z synami


Bolesław Piasecki z synami - Jarosławem i Bohdanem tuż przed wyjazdem na Nowogródczyznę (wiosna 1944), gdzie stacjonował jego III Batalion UBK-AK, który 6-7 lipca weźmie udział w operacji "Ostra Brama"
 

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Wojciech Kwasieborski: O naczelny ideał nacjonalizmu polskiego

           Atmosfera współczesnego życia politycznego w Polsce nie sprzy­ja zastanowieniu się nad sprawami, które nie mają bezpośrednie­go związku z chwilą bieżącą, z doraźną walką polityczną. Ruch Narodowo-Radykalny zmaga się dzisiaj z przeszkodami, które stoją na drodze do jego celów, i pokonywanie tych przeszkód, za­łatwianie spraw aktualnych, ustalanie taktyki politycznej, pochła­nia prawie całkowicie nie tylko praktycznego realizatora, ale i publicystę. Trzeba dziś stać w nurcie bieżącego życia, patrzeć w przyszłość i ku tej przyszłości życie kierować.

Naprawdę jednak wielki i głęboki ruch polityczny nie może w ogniu najgorętszej nawet walki zapomnieć o sprawach, co praw­da dalekich od doraźnych potrzeb chwili, ale związanych z podstawowymi fundamentami jego ideologii. Płynięcie wyłącznie na fali aktualności nieuchronnie pociąga za sobą spłycenie myśli politycznej, grozi jej wyjałowieniem, upadkiem do poziomu wiecowego frazesu. Dla tych też powodów „Ruch Młodych” nie jest tylko rejestrem i komentarzem bieżących wypadków politycznych. Podobnie jak i wiele innych prac drukowanych w naszym piśmie, praca poniższa nie ma i nie chce mieć posmaku aktualności. Mowa w niej o rzeczach nieuzależnionych od gorączki walki, od potrzeb chwili, o kwestiach, których znaczenie polega m.in. na tym, że – wbrew pozorom – nie ulegają przedawnieniu.

piątek, 7 sierpnia 2026

Wojciech Kwasieborski: Zadania szkoły w ujęciu narodowo-radykalnym

                 Zadaniem szkoły jest przygotowywanie młodych pokoleń do twórczego rozwijania i bogacenia cywilizacji polskiej. Cywilizacja narodu wielkiego nie jest nigdy odbitką jakiegoś, jednego, sztywnego szablonu. Tej zasadniczą cechą jest różnorodność, wszechstronne zróżnicowanie, połączone w harmonijną, jednolitą całość, będącą wyrazem duszy narodu. Twórcami cywilizacji nie są zatem, sfabrykowane według jednego szablonu, „zestandaryzowane” ludzkie maszyny, ale ludzie, różnorodni w swym typie psychicznym, zdolnościach, zamiłowaniach i kierunku twórczości. Instytucją, kształcącą takich właśnie świadomych twórców cywilizacji polskiej, jest szkoła. Szkoła nie może być zatem zbudowana zarówno pod względem swej formy, jak i pod względem treści realizowanego przez siebie, programu, jako jednolity, sztywny szablon taki sam dla wszystkich.

środa, 5 sierpnia 2026

Bolesław Piasecki: Nowy Polak i Wielka Polska

Trzy są czynniki siły Ruchu Narodowo-Radykalnego: program, typ człowieka, świadomość drogi prowadzącej do zwycięstwa. Program nasz rysuje ustrojową, społeczno-gospodarczą i kulturalną wizję Wielkiej Polski.

Wielka Polska w naszej wizji to Polska wymagająca niespotykanego dotychczas w historii wysiłku energii i pracy od Narodu. Nasz program Wielkiej Polski nie może być przeniesiony z wizji w życie tylko jednostkowymi czy grupowymi wysiłkami – te nie wystarcza – trzeba wytężonej codziennej pracy mas narodu. Wielka Polska w naszej wizji – to ustrój przypominający codziennie każdemu Polakowi o nadrzędności interesów ogólnonarodowych nad prywatnymi. Ustrój nasz powiąże jak najściślej w świadomości ogółu szczęście jednostki ze szczęściem Narodu.

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Kamil Sawczak: „Przeciwko kapitalizmowi!” – antykapitalizm w koncepcjach RNR „Falanga”

                Antykapitalizm, wśród koncepcji narodowych radykałów okresu przedwojennego, zajmował jedno z czołowych miejsc. Wielki kryzys, w oczach młodych nacjonalistów, był zapowiedzią upadku systemu kapitalistycznego i szansą na realizację nowego ładu w ramach przyszłego narodowego państwa.

Wtedy też, w opozycji do poglądów „starych” (m.in. Romana Rybarskiego), ukształtowały się doktryny konkretyzujące myśli narodowo-radykalnych działaczy. Wybuch II W.Ś., a następnie objęcie władzy przez komunistów w Polsce, doprowadziło do eksterminacji całego pokolenia rewolucyjnych nacjonalistów i uniemożliwiło dalszy rozwój ideologii. Odrodzony ruch narodowo-radykalny w III RP zatracił obecnie wiele ze swej ideologicznej tożsamości. Silny dyskurs prawicowy przy słabości intelektualnych kręgów NR doprowadza do marginalizacji treści antykapitalistycznych wśród nacjonalistów, na rzecz koncepcji liberalno-gospodarczych. W wyniku tego idea Jana Mosdorfa i Bolesława Piaseckiego wulgaryzowana jest do kwestii stylu i estetyki, całkowicie podporządkowanym aksjomatom prawicy.

piątek, 31 lipca 2026

Remigiusz Broniarek: Ruch Narodowo–Radykalny „Falanga” w świetle pism programowych

                 Czasy II Rzeczpospolitej stanowią wciąż dużą inspirację dla szeregu młodych naukowców, jak i dla wielu ludzi życia publicznego w Polsce. Dzieje się tak w głównej mierze dlatego, że w okresie PRL Polska była pozbawiona naturalnej, wolnej refleksji nad tym niezwykle ważnym okresem historii ojczystej. Niezwykle ważne na tym polu jawią się prace na temat myśli politycznej, wielokrotnie przywoływanej również we współczesności. Biorąc to pod uwagę należy stwierdzić, że praca pana Remigiusza Broniarka dotyka historii niezwykle ciekawego nurtu politycznego w II Rzeczpospolitej. Ruch Narodowo – Radykalny „Falanga” odegrał znaczącą rolę w środowiskach studenckich okresu przedwojennego, a także po ideowych przeobrażeniach jego przywódcy Bolesława Piaseckiego, ludzie wywodzący się z tego środowiska czynnie działali w czasach PRL (PAX). Wydaje się, że analiza myśli politycznej sprzed II wojny światowej ułatwia w jakimś stopniu rozumienie kierunków działań grupy Piaseckiego w czasach komunistycznych. Autor sięgnął do bardzo ciekawych, różnorodnych źródeł, które pozwoliły mu dość szczegółowo przedstawić historię i ideologię ruchu. Pan Broniarek odważnie i niejednokrotnie krytycznie podchodzi do dotychczasowych ustaleń naukowych dotyczących dziejów tego nurtu politycznego. Różnorakie tezy odnoszące się do opisywanego kierunku politycznego uwarunkowane były w dużym stopniu kwestiami ideologicznymi, zniekształcając rzeczywisty obraz myśli i działań Ruchu Narodowo–Radykalnego „Falanga”. Z tych przede wszystkim powodów warto jest po pracę pana Broniarka sięgnąć i ją z uwagą przeczytać.

dr hab. Mieczysław Ryba
Kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX w. KUL

środa, 29 lipca 2026

Zasady programu Narodowo-Radykalnego (Zielony Program RNR Falanga)

Prezentujemy jeden z historycznych dokumentów programowych – tzw. Zielony Program RNR „Falanga”. Na fundamencie przeszłości budujemy przyszłość.

***

Opracowane i ogłoszone przez Komitet Redakcyjny

pod przewodnictwem: Bolesława Piaseckiego

Podpisując i skład Komitetu:

Stanisław Cimoszyński, Zygmunt Dziarmaga, Władysław Jan Grabski, Wojciech Kwasieborski, Tadeusz Lipkowski, Adolf Józef Reutt, Marian Reutt, Witold Rościszewski, Witold Staniszkis, Olgierd Szpakowski, Bolesław Świderski, Andrzej Świetlicki, Wojciech Wasiutyński.

Warszawa, 7 luty, 1937 r.

Polska stoi w przededniu przełomu.

Ginie zbankrutowana w Europie epoka materializmu, ginie świat dowolnej moralności – załamują się rządy tajnych organizacji, rozsypuje się w gruzy kapitalistyczny ustrój wszechwładzy pieniądza.  Nadchodzi nowa epoka – Ruch Młodych jest wyrazem jej dążeń. Wiara w prawdy bezwzględne jest istotą ducha czasów nowych. Jednostka – otrzymując bezwzględną podstawę do oceny wszelkich zjawisk – staje się zdolna wywierać świadomy wpływ na bieg życia. Ludzie czasów nowych działają, hierarchicznie zorganizowani, powszechną wolą wychowywania całego Narodu w imię prawd bezwzględnych.

poniedziałek, 27 lipca 2026

Arkadiusz Meller: Wojciech Kwasieborski (1914-1940) - jeden z czołowych działaczy RNR ,,Falanga”

Wojciech Kwasieborski (1914-1940); jeden z czołowych działaczy Ruchu Narodowo-Radykalnego ,,Falanga”, redaktor, publicysta; pseudonimy: ,,,M. Stesso”, ,,Set”, ,,W. K. Borski”.

            Urodził się w 1914 roku w Warszawie. Wydaje się, że znaczący wpływ na jego poglądy polityczne miał okres nauki w Gimnazjum im. Jana Zamoyskiego, do którego też uczęszczali późniejsi czołowi działacze Ruchu Narodowo-Radykalnego ,,Falanga” m.in.: Bolesław Piasecki, (który zdał maturę w 1931 roku), Jerzy Hagmajer, bracia Reuttowie. W czasie nauki w wspomnianym gimnazjum swoje artykuły, które głównie dotyczyły historii szkoły, patriotyzmu, rocznic ważnych bitew w historii Polski, zamieszczał w szkolnym piśmie pt. ,,Życie Szkoły”, do którego także pisywał Bolesław Piasecki, z którym już wtedy się przyjaźnił. Ponadto kierował w swojej szkole Narodową Organizacją Gimnazjalną.

piątek, 24 lipca 2026

Kilka myśli Bolesława Piaseckiego …

            Zainspirowany przedstawionym przez kolegę Łukasza Jastrzębskiego nowym myslpolskim logogramem sięgnąłem po latach do Myśli Piaseckiego przedwcześnie zmarłego wybitnego polskiego polityka, a oto z niektórych jego przemyśleń wybranych z powyższej publikacji:

Trzeba żyć intelektualnie i artystycznie obiema wartościami: Wschodu i Zachodu.

Zjawisko zderzania się oddziaływań Wschodu i Zachodu jest procesem tak stałym na naszych ziemiach, że tworzy ono naturalne warunki naszego narodowego istnienia.

Nie może naród stale dopędzać innych narodów, bo to deformuje jego psychikę.

Umiłowanie własnego narodu przez Polaków zbyt często szukało swego wyrazu w pieśni i piosence, w bohaterskich, ale oderwanych od rozumowania aktach ofiary życia.

Zły czar takich powiedzeń jak „Polska natchnieniem narodów”, „misja dziejowa narodu polskiego” zastępował bardzo często rzetelne budowanie przyszłości narodu.

środa, 22 lipca 2026

Życiorys Bolesława Piaseckiego

 Życiorys:

            Bolesław Bogdan Piasecki, znany również pod pseudonimami „Leon Całka”, „Wojciech z Królewca” i „Sablewski”, urodził się 18 lutego 1915 w Łodzi. Był synem Ludomira (agrnonoma) i Pelagii z domu Kotnowskiej. Wychowywał się w atmosferze patriotycznej, w 1927 rozpoczął edukację w prestiżowym Gimnazjum im. Jana Zamoyskiego w Warszawie, gdzie był aktywnym harcerzem, pełniąc funkcje zastępowego, a później przybocznego. Po maturze w 1931 roku, ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim w 1935 roku. Jako student, był zaangażowany w działalność nacjonalistyczną, będąc kierownikiem Oddziału Akademickiego Obozu Wielkiej Polski oraz działając w Sekcji Młodych Stronnictwa Narodowego. Piasecki był także założycielem Obozu Narodowo - Radykalnego i późniejszym przywódcą Ruchu Narodowo-Radykalnego „Falanga”, organizacji o poglądach antykomunistycznych, antykapitalistycznych i antysemickich. W 1934 roku został internowany w Berezie Kartuskiej.

W czasie II wojny światowej, jako podporucznik oddziałów pancernych wziął udział w kampanii wrześniowej. Po kampanii wrześniowej, został aresztowany przez Gestapo i więziony do kwietnia 1940. Po zwolnieniu, zaangażował się w pracę konspiracyjną, tworząc Konfederację Narodu, później scaloną z AK. W AK dowodził III batalionem 77 Pułku Piechoty, walczącym na Nowogródczyźnie. Po wojnie został aresztowany przez władze komunistyczne, ale w 1945 roku zwolniony po zadeklarowaniu wsparcia dla reform wprowadzanych przez nowe władze.

poniedziałek, 13 lipca 2026

Jan Engelgard - MOJE LEKTURY: Przeznaczenie nie omija Warszawy

Wznowienie wspomnień Luciany Frassati (1902-2007), włoskiej pisarki i poetki, zafascynowanej Polską, żony Jana Gawrońskiego. Przed wojną poznała Bolesława Piaseckiego, którym była zafascynowana. Kiedy Piasecki został aresztowany przez Niemców 17 listopada 1939 roku – podjęła wysiłki na rzecz jego uwolnienia, korzystając z pomocy ambasady Włoch i samego Benito Mussoliniego. Udało się. Po wojnie Piasecki korespondował z Frassati, zachowały się jego pisane ręcznie listy do niej (głównie z lat 60.). Tu fragment spotkania z Piaseckim, którego odwiedziła w więzieniu na Rakowieckiej pod koniec 1939:

„Drzwi otworzyły się nagle i pojawił się w nich Piasecki, prowadzony przez strażnika. Uszczęśliwiona, z ulgą podbiegłam do niego, zatrzymałam się jednak natychmiast porażona jego wyglądem: nie widziałam go od miesięcy; niezmienione pozostały w nim tylko ten bam pewny wzrok, opanowanie i spokojny, a zarazem radosny ton głosu. Więzienie wyniszczyło go fizycznie: wychudzony, z ogoloną głową, okryty jedynie płaszczem, który miał na sobie w chwili aresztowania i który teraz wydawał się należeć do kogoś znacznie większego, sprawiał przygnębiające wrażenie.

poniedziałek, 6 lipca 2026

Bolesław Piasecki - "Myśli"


Jest to publikacja przygotowana przez instytut wydawniczy PAX w 1983 roku. Składa się na nią 400 sentencji z powojennych publikacji oraz wystąpień Bolesława Piaseckiego, lidera stowarzyszenia PAX. Cytaty odnoszą się do tematyki społecznej, chrześcijańskiej, politycznej. Jednak przede wszystkim w przystępny sposób ukazują czytelnikowi stosunek Piaseckiego do rewolucji społecznej, która miała miejsce w Polsce po 1945 roku, a także wskazują na jego intencje w prowadzeniu powojennej działalności politycznej.

niedziela, 5 lipca 2026

Komunikat

       Informujemy, że strona Ruchu Narodowo - Radykalnego będzie uaktualniana w poniedziałki, środy oraz piątki.

Redakcja RNR  

piątek, 3 lipca 2026

Sztafeta - dodatek nadzwyczajny


Dodatek nadzwyczajny do czasopisma ,,Sztafeta'' programowo związanego z Ruchem Narodowo Radykalnym, a dokładniej Falangą Bolesława Piaseckiego. Zarówno Sztafeta związana z Falangą jak i ta z ONR-em ABC była represjonowana przez sanację i ukazywała się nielegalnie. Dodatek informuje m.in. o konsekwencjach, jakie spotkały bojówkarzy ONR po starciach z żydowsko-komunistycznym Bundem podczas obchodów święta 1 maja.
 

czwartek, 2 lipca 2026

Zabójstwo syna Bolesława Piaseckiego


22 stycznia 1957r. w Warszawie został uprowadzony, a następnie zamordowany, 16-letni Bohdan Piasecki, syn Bolesława Piaseckiego - przewodniczącego PAX-u, w latach 30. jednego z przywódców Obozu Narodowo-Radykalnego, twórcy ONR-Falanga, motywy zabójstwa do dziś nie zostały wyjaśnione, wiele wskazuje jednak na to, że miało ono charakter polityczno - ideologiczny, a także nie można wykluczyć żydowskiej zbrodni w zemście, tzw. mord rytualny.
 

piątek, 26 czerwca 2026

Bolesław Piasecki: Tworzenie rzeczywistości

              Zasadniczą jest rzeczą, odpowiedzieć na pytanie – jakie specjalne cechy musi mieć typ psychiczny ludzi, którzy przełom narodowy w Polsce przeprowadzą. Jest rzeczą oczywistą, że człowiek ten musi odznaczać się pięciu cnotami obozowca: karnością, inicjatywą, uczciwością, odwagą, ofiarnością. Cnoty te należą już do rzeczy osiągniętych przez pracę młodego pokolenia rozwiązanych O.W.P i O.N.R. Obecnie należy uwypuklić cechy bezpośrednio związane z koniecznością dokonania przełomu.

Potrzebny jest człowiek, który motywację swojego postępowania czerpie z wiary w Wielką Polskę, z siły wewnętrznej, jaką daje przekonanie o bezwzględnej słuszności idei. Nie dokona bowiem w Polsce przełomu, kto by szukał źródła swej energii w koniunkturach i prądach opinii. Opinia społeczeństwa polskiego jest obecnie niemiarodajna, gdyż jest sądem społeczeństwa rozbitego, bez pionu ideowo-moralnego.

czwartek, 25 czerwca 2026

Kazimierz Hałaburda: Nacjonalizm broni ludzi wykluczonych społecznie

           Wedle socjalistycznej koncepcji świat rozpada się na dwie walczące z sobą klasy — na „burżuazję“ i „proletariat”. Każdy człowiek to albo „burżuj” albo „proletariusz” i musi zatem stanąć po tej czy tamtej stronie barykady… Tak głoszono początkowo — na tym stanowisku stała pierwsza międzynarodówka, to samo stanowisko usiłują zajmować i międzynarodówki obecne — socjalistyczna tudzież komunistyczna. Ale życie jest zgoła inne, niż to sobie czerwoni „towarzysze” wyobrażają — bardzo rychło spostrzeżono, że poza „proletariuszami” i „burżujami” są jeszcze inni ludzie, których nie można zaliczyć do żadnej z tych dwu kategoryj. Są przecież majstrowie, którzy jeśli biorą udział w walce klas, to raczej po stronie kapitału, a nie po stronie świata pracy, są rzemieślnicy — ludzie pracujący we własnych warsztatach. Czort wie, proszę towarzyszów, co z nimi zrobić? — Pracują sami, więc niby do klasy pracującej należą ; ale z drugiej strony nie są najemnikami, wręcz przeciwnie, najmują innych, zatem do krwiopijców winno się ich zaliczyć? Albo i tacy robotnicy, co mają własne domki? Na Śląsku czy choćby w Łodzi względnie w Białymstoku na setki i tysiące trzeba ich liczyć. Co z nimi począć? Stoją przy warsztatach, zatem należą do autentycznego proletariatu. Ale i domy mają, czyli do kamieniczników psia ich mać, należą! Taki znaczy się, towarzysze, burżuj, co osiemdziesiąt złotych tygodniówki ma… Tylko kłopot z nimi — ani rusz w system proroka Marxa nie włażą!