piątek, 25 września 2026

Mateusz Liwski: Nasze stanowisko

            Wywiązała się ostatnio w prasie codziennej obszerna dyskusja na te­mat stosunku katolicyzmu do idei narodowej. Zabierali głos różni: po­wołani i niepowołani. Wypowiadali się ludzie wyznający ideę narodową i pisma uchodzące za zbliżone do miarodajnych czynników katolickich; wtrącały również swoje trzy grosze, czynniki podszywające się pod płasz­czyk katolicyzmu i dążące całymi swoimi siłami do pokłócenia kościoła z polskim ruchem narodowym.

Ruch Młodych, reprezentujący najpełniej i najdoskonalej ideę naro­dową w Polsce, wypowiadał się nie­jednokrotnie w tej sprawie bezpośre­dnio i pośrednio. Określił wyraźnie swoje stanowisko przede wszystkim całym swoim programem i całą swo­ją działalnością.

Nie ulega najmniejszej wątpliwo­ści, że z samej swojej istoty ideolo­gia narodowa jest całkowicie zgodna z ideą katolicyzmu. I jedna i druga reprezentuje światopogląd idealisty­czny, przeciwstawiający się stanow­czo materializmowi. I jedna i druga uznaje istnienie ponad człowiekiem wartości wyższych, dla których po­winien on poświęcić swoje dobra materialne. Dzięki temu, zarówno ka­tolicyzm, jak i idea narodowa dążą do wychowania jednakowego typu człowieka, dążącego do oparcia świa­ta na wartościach bezwzględnych. I tutaj występują jawni wrogo­wie nacjonalizmu i fałszywi przyja­ciele katolicyzmu z pierwszym za­rzutem. „Stawiacie Naród na miejsce Boga — powiadają". Świadome kłam­stwo. Uznajemy Boga jako dobro najwyższe i ostateczny cel człowieka. Ale służbę Narodowi uważamy, jako warunek konieczny osiągnięcia przez człowieka doskonałości, a przez to życia wiecznego.

W dalszym ciągu usłużni fakto­rzy żydostwa wskazują na przykłady Niemiec i Francji, gdzie ruchy na­cjonalistyczne są w konflikcie z ka­tolicyzmem, lub zostały potępione przez Kościół. Jedynym ich marze­niem jest, żeby to samo stało się w Polsce.

Ale przyzwyczajeni do myślenia kategoriami międzynarodowymi za­pominają, że idea narodowa jest w każdym kraju inna. Tamte nacjona­lizmy zostały potępione przez Koś­ciół, gdyż są nacjonalizmami pogań­skimi, nieuznającymi objawionej religii katolickiej, lub chcącymi ją pod­porządkować sobie dla celów politycz­nych. Polski ruch narodowy, a w szczególności Ruch Młodych ma zupełnie inny stosunek do katolicyzmu. Zresztą... nie będziemy się legity­mować ani tłumaczyć. Nie potrzebu­jemy tego. Cały nasz program prze­niknięty jest światopoglądem chrześci­jańskim. Uznajemy w postępowaniu naszym jedną etykę, etykę katolicką — to wystarczy.

Niech pamiętają różni panowie, którym śni się pokłócenie katolicyzmu z ideą narodową, o tym, że im się taki kawał nie uda. Nie nałowią ryb w zmąconej przez siebie wodzie na żydowską wędkę. A nieproszone wtrącanie swoich trzech groszy mo­że drogo kosztować. Zbyt grubymi nićmi szyta robota. Ruch Młodych, nie zważając na prowokacje, zbuduje Wielką Polskę opartą na katolickich podstawach, stworzy ustrój chrześcijańskiej spra­wiedliwości społecznej.

Falanga : pismo narodowe. 1936, rok 1, nr 13

Opracował:

Krystian Parzątek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz