środa, 30 września 2026

Kazimierz Hałaburda: Nacjonalizm broni ludzi wykluczonych społecznie

                Wedle socjalistycznej koncepcji świat rozpada się na dwie walczące z sobą klasy — na „burżuazję“ i „proletariat”. Każdy człowiek to albo „burżuj” albo „proletariusz” i musi zatem stanąć po tej czy tamtej stronie barykady… Tak głoszono początkowo — na tym stanowisku stała pierwsza międzynarodówka, to samo stanowisko usiłują zajmować i międzynarodówki obecne — socjalistyczna tudzież komunistyczna. Ale życie jest zgoła inne, niż to sobie czerwoni „towarzysze” wyobrażają — bardzo rychło spostrzeżono, że poza „proletariuszami” i „burżujami” są jeszcze inni ludzie, których nie można zaliczyć do żadnej z tych dwu kategoryj. Są przecież majstrowie, którzy jeśli biorą udział w walce klas, to raczej po stronie kapitału, a nie po stronie świata pracy, są rzemieślnicy — ludzie pracujący we własnych warsztatach. Czort wie, proszę towarzyszów, co z nimi zrobić? — Pracują sami, więc niby do klasy pracującej należą ; ale z drugiej strony nie są najemnikami, wręcz przeciwnie, najmują innych, zatem do krwiopijców winno się ich zaliczyć? Albo i tacy robotnicy, co mają własne domki? Na Śląsku czy choćby w Łodzi względnie w Białymstoku na setki i tysiące trzeba ich liczyć. Co z nimi począć? Stoją przy warsztatach, zatem należą do autentycznego proletariatu. Ale i domy mają, czyli do kamieniczników psia ich mać, należą! Taki znaczy się, towarzysze, burżuj, co osiemdziesiąt złotych tygodniówki ma… Tylko kłopot z nimi — ani rusz w system proroka Marxa nie włażą!

piątek, 25 września 2026

Mateusz Liwski: Nasze stanowisko

            Wywiązała się ostatnio w prasie codziennej obszerna dyskusja na te­mat stosunku katolicyzmu do idei narodowej. Zabierali głos różni: po­wołani i niepowołani. Wypowiadali się ludzie wyznający ideę narodową i pisma uchodzące za zbliżone do miarodajnych czynników katolickich; wtrącały również swoje trzy grosze, czynniki podszywające się pod płasz­czyk katolicyzmu i dążące całymi swoimi siłami do pokłócenia kościoła z polskim ruchem narodowym.

Ruch Młodych, reprezentujący najpełniej i najdoskonalej ideę naro­dową w Polsce, wypowiadał się nie­jednokrotnie w tej sprawie bezpośre­dnio i pośrednio. Określił wyraźnie swoje stanowisko przede wszystkim całym swoim programem i całą swo­ją działalnością.

poniedziałek, 21 września 2026

Jan Grabowski: Rys historyczny Zasad Programu Narodowo-Radykalnego

          „Zasady Programu Narodowo-Radykalnego” nie są ani kompilacją, ani często umysłową dedukcją. Nie powstały w ciągu tygodni, czy nawet miesięcy pod wpływem potrzeb chwili. Są one syntezą i wynikiem dorobku dobrych kilku lat pracy nad programem, prowadzonych w Ruchu Młodych — naprzód w ramach Obozu Wielkiej Polski, potem Sekcji Młodych Stronnictwa Narodowego, następnie Obozu Narodowo-Radykalnego i wreszcie na łamach prasy Młodych i na licznych zebraniach.

piątek, 18 września 2026

JAN GRABOWSKI: Młodzież w Państwie Narodowym

             W państwie Narodowym polskim rola młodzieży będzie nie­powszednia. Mowa tu o młodzieży we właściwym tego słowa znacze­niu, o młodzieży, nie o młodych, o młodzieży w wieku szkolnym i przedpoborowym. Nadchodząca Polska musi oprzeć zrąb swojej budowy na młodym pokoleniu, na nowych siłach i świeżych prą­dach — na Ruchu Młodych. Ale trwałość zapewnić jej może tylko wychowanie w duchu Narodowym przyszłych pokoleń, zrobienie z nich pełniejszych, lepszych Po­laków niż dzisiejsze pokolenie. Ruch Młodych musi przygotować i zostawić po sobie lepszych, a nie gorszych od siebie następców.

Zagadnienie młodzieży to za­gadnienie organizacji wychowania politycznego. Obowiązkiem naszym wobec przyszłych pokoleń jest przygotować je do życia Narodowe­go, dać im jedność Narodową, bezklasowe koleżeństwo, mocne zasady moralne, przygotowanie wojskowe i gospodarcze. Tego dokonać mo­że tylko jedna powszechna orga­nizacja wychowawczo - politycz­na.

środa, 16 września 2026

Młoda Belgia

                 Europa w ciągu ostatnich lat co­raz wyraźniej rozpada się na blok państw narodowych i komunistycz­nych. Obok jasno zdeklarowanych na­rodów, jak Sowiety, Niemcy, Włochy, obok formacji w stanie przejściowym jak Francja, czy Hiszpania — cały sze­reg państw środkowo-europejskich, o ustroju liberalno-parlamentarnym podlega nieustannym wewnętrznym prze­obrażeniom. Kwestie najbliższej przy­szłości będzie ich zadeklarowanie się po tej czy tamtej stronie barykady, dzielącej nacjonalizm od komuniz­mu.

Ostatnio dużo się pisze o ruchu politycznym młodych w Belgi (m.inn. w „Prosto z mostu") i jego wodzu Degrelle.