Życie w pojęciu faszysty jest poważne,
surowe, religijne: cale wzniesione w świecie podtrzymanym moralnymi i
odpowiedzialnymi siłami ducha. Faszysta gardzi życiem „wygodnym”.
Faszyzm jest koncepcją religijną, oglądającą człowieka w jego
immanentnym stosunku z prawem wyższym, z wolą obiektywną, która stoi
ponad poszczególną jednostką i wznosi ją do godności świadomego członka
społeczności duchowej. Kto w religijnej polityce ustroju faszystowskiego
ograniczył się do stanowiska względów czysto oportunistycznych, ten nie
zrozumiał, że faszyzm poza tym że jest systemem rządzenia, jest też, i
to przede wszystkim, systemem myślenia.
Faszyzm jest koncepcją historyczną, w
której człowiek jest tym, czym jest li tylko w odniesieniu do procesu
duchowego, w którym uczestniczy w grupie rodzinnej i społecznej, w
narodzie i w historii, do procesu, nad którym współpracują wszystkie
narody. Stąd wielkie znaczenie tradycji we wspomnieniach, w języku, w
obyczajach, w normach życia społecznego. Poza historią człowiek jest
niczym.


